Polska: Marek Malinowski – Fortalicja za 29 milionów złotych (Influence of the European integration on a local community)

Mielnik

Fortalicja za 29 milionów złotych

W przyszłym roku ruszy budowa I etapu Parku Historycznego „Trylogia” w Mielniku. Na tą inwestycję gmina otrzyma blisko 27 milionów złotych unijnych środków z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Podlaskiego. Bez wątpienia będzie to największa inwestycja turystyczna spośród wszystkich, które dotychczas były realizowane w powiecie siemiatyckim.

– Dla naszej gminy pozyskanie tak dużej sumy pieniędzy jest dużym sukcesem. Nie przypisuję tego tylko sobie, ale całemu zespołowi, który ciągle pracuje nad tym projektem – mówi wójt Adam Tobota. – Pierwszy etap to budowa stanicy Chreptiowskiej, w której znajdą się między innymi: budynek komendanta stanicy, makieta XVII wiecznej Rzeczpospolitej Obojga Narodów, muzeum „Zodiak”, chaty żołnierskie w tym dom kowala, cieśli, wytwórcy uzbrojenia, skórnika itd. W podziemiach będą dwa kina: jedno najnowszej generacji 7D oraz drugie na 120 miejsc z normalnym ekranem. Stanica plus drogi dojazdowe, parkingi, kotłownia zajmie obszar ponad 2 hektarów. Fortalicja przede wszystkim będzie pełniła rolę dużego i nowoczesnego ośrodka edukacji historycznej. Druga rola to ośrodek konferencyjny. Znajdzie się też XVII wieczna karczma, która umiejscowiona będzie w budynku komendanta. Zbyt wiele szczegółów nie możemy zdradzać, gdyż ma to być niespodzianka dla odwiedzających park „Trylogia”.

– Nie obawia się pan o małą frekwencję i wysokie koszty utrzymania fortalicji?

– Zainteresowanie tą inwestycją jest naprawdę duże. Odbieramy dużo telefonów z zapytaniem, czy już można zwiedzać nasz park. W oparciu o stadium wykonalności, przygotowany biznes plan, badania konsumenckie można śmiało powiedzieć, że nie będzie trzeba dokładać do utrzymania parku. Co więcej, że w pewnej perspektywie czasowej będzie on przynosił realne zyski. Zakładamy, że rocznie stanicę odwiedzi około 80 tysięcy osób. To będzie wiązało się z realnymi dochodami. Rozumiem, że wiele osób ma obawy o ekonomię tego przedsięwzięcia, ale my bardzo dobrze przygotowaliśmy się do tego zadania.

– Jaką sumę pieniędzy trzeba będzie zaangażować z gminnej kasy?

– Z budżetu gminy trzeba będzie dołożyć około 2 miliony 900 tys. zł. Pieniądze będą pochodziły z kredytu bankowego, gdyż realizujemy i planujemy sporą ilość inwestycji na terenie gminy.

– Jest szansa, że po rozstrzygnięciu przetargu koszty budowy będą niższe?

– Nie liczymy na dużą obniżkę, gdyż niewiele firm będzie w stanie zrealizować tą inwestycję. Jest to specyficzna konstrukcja budowlana, która dodatkowo będzie nafaszerowana nowoczesną elektroniką.

– Kiedy wbicie pierwszej łopaty?

– W kwietniu lub maju przyszłego roku pełną parą ruszą prace budowlane. Oddanie do użytku stanicy planowane jest w drugiej połowie 2014 roku.

– Jest pan w 100% przekonany o słuszności tej inwestycji?

– Ja, tak. Powód jest prosty. Demograficznie patrząc to gmina Mielnik wymiera. Jedyny sposób na zatrzymanie tego zjawiska to tworzenie miejsc pracy oraz stworzenie możliwości do rozwoju biznesu. Większość ludzi, która będzie pracowała w parku będzie z z naszej gminy lub tutaj osiądzie na stałe. Wiemy, że przy tej inwestycji pojawią się prywatni inwestorzy, którzy stworzą dodatkowe miejsca pracy. Dla tak małej gminy jak Mielnik jest to sprawa piorytetowa. Przecież ten park nie jest dla wójta, a dla gminy, której wielką szansą na rozwój jest właśnie turystyka. Uważam, że potrzeba nam spokojnej realizacji tej inwestycji, a z czasem większość zobaczy, że nasz pomysł był strzałem w 10.

2013-03-20-01.20.24_e708ef09f900485f907aedff0f6b56b3

Marek Malinowski – dzienniakrz od 2001 roku, pasja fotografia

3 July 2013